Siedziałam właśnie na krześle koło baru pijąc bezalkoholowego drinka i patrząc na Megg tańczącą z jakimś chłopakiem , który obmacywał ją na każdym kroku. Coś czuje , że to będzie druga noc.
- Zamówić ci drinka skarbie? .- Usłyszałam głos z nad mojego ramienia. Spojrzałam do tyłu a koło mnie stał wysoki blondyn z włosami wysoko ustawionymi. Po chwili już siedział koło mnie.
- To twój tekst na podryw?.- Skrzywiłam się co rozbawiło blondyna siedzące obok.
- Haha. Czekaj mam jeszcze jeden.- Zaśmiał się. - Jesteś z Alaski bo jesteś gorącą.
Dobra ten koleś jest pijany i do tego gada same głupoty. Chyba czas się ulotnić.
- Nie źle. - Chłopak opar się o bar i zrobił zamyśloną minę. - Mniejsze z tym. Jak masz na imię piękna kobieta hmm?
- Jane? .- Spytałam bardziej niż powiedziałam. Obracałam pustą szklankę w ręce czekając na jego odpowiedz. Tajemniczy chłopak wyglądał jakby dopiero co zrozumiał co mu powiedziałam.
- Pytasz czy opowiadasz? Miło mi. Jestem ..- Już miałam się dowiedzieć jak ma na imię , ale do baru podszedł jakiś drugi chłopak o brązowych oczach i włosach.
- Stary jesteś zalany w trzy dupy idziemy do chaty. Malik na nas czeka w samochodzie. - On chyba myślał że koleś wszystko zrozumie. Bo patrzył się na niego jak na głupka. - Ooo a co to za ładna pani tu jest. - Chłopak dopiero teraz mnie zauważył. - Josh jestem a ty?.- Josh podał mi rękę i uścisnął ją.
- To jest Janey Josh. Ona nie... albo Jana lub Jade. Hmmm... - Mamrotał coś pod nosem.
- Sorry za Iana. Może podasz mi swój numer telefonu to wynagrodzę ci to co? Albo wiesz co ja ci dam wizytówkę I jak coś to dzwoń o każdej porze. Jutro jest impreza mojego przyjaciela może wpadniesz jak napiszesz to podam adres. Pa Jane.- Josh gadał tak szybko , że ledwo co go zrozumiałam. Podał mi kartkę z numerem i chwytając Iana ruszył w stronę wyjścia klubu.
Po co mi to dał jak i tak nie zadzwonie? Idiota pewnie liczy tylko na sex . W pewnym momencie poczułam rękę na ramieniu szybko się odwróciłam i zobaczyłam kolesia z , którym tańczyła i moją kuzynkę ledwo trzymającom się na nogach.
- Jest pijana. - Chłopak spojrzał się na mnie jak na idiotkę. Nie no co ty jest trzeźwa. Pff... .- Lepiej weź ją do domu. - Popchnął ją w moją stronę i szybkim krokiem ruszył na parkiet. Noo Megg czeka nas dużo pracy...
Rozdział pisałam w burzy xd. Możecie już śledzić Instagrama Jane i Nialla. Niall - NiallHoran_Ni Jane - JaneParker_Jan
Teach Me Something
W opowiadaniu pojawiają się sceny dla osób +16. Zakaz kopiowania lub rozpowszechniania bez mojej zgody! Wszelkie podobieństwa w opowiadaniu są tylko i wyłącznie przypadkowe!
Strony
Translate
sobota, 25 lipca 2015
Prolog
Jane musi zamieszkać z swoją ciotką w Mullingar , ponieważ rodzice nie mają czasu nią się zajmować. Dziewczynę do klubu wyciąga jej kuzynka Meggie. Tam poznaje Ian'a , który zaprasza ją na imprezie do jego najlepszego przyjaciela. Zaprzyjaźnia się z nowymi tam osobami oraz wpada w oko organizatorowi imprezy. Co się stanie gdy on nie będzie chciał jej dać spokoju a ona się w nim zakocha?.
Subskrybuj:
Posty (Atom)